1.2.17

Pielęgnacja twarzy. | Codzienny rytuał.

Cześć wszystkim!

Dzisiaj na blogu pokażę Wam jakimi produktami pielęgnuję moją twarz. Na początku mojego bloga pojawił się taki wpis, aczkolwiek moja pielęgnacja znacznie się zmieniła.

Kiedyś nie zwracałam uwagi na to, czego używam do twarzy, można by powiedzieć że za bardzo nie dbałam o nią. Z biegiem czasu u mnie nie tylko zmienił się makijaż ale i też sam fakt dbania o cerę.
Moja cera była kiedyś tłusta, na dzień dzisiejszy jest cerą mieszaną. Mimo to staram się dbać o jej nawilżenie, bo likwidowanie niedoskonałości dla mnie nie jest najważniejsze. 

Rano używam tylko żelu i olejku, a praktycznie cały ten post będzie dotyczył mojej wieczornej pielęgnacji :).

W tym poście pokombinowałam trochę z obróbką zdjęć, więc wszystkie podstawowe informacje zawarte są już na zdjęciach :).

Zapraszam dalej.. :).

Przy opisywaniu pielęgnacji będę trzymać się schematu:

demakijaż → żel → peeling → tonik → olejek → krem.

1. DEMAKIJAŻ.

Wieczorem gdy mam na twarzy makijaż w pierwszej kolejności używam płynu micelarnego z Garniera, którego recenzja pojawiła się już na blogu ( http://obiektywemnakosmetyki.blogspot.com/2016/11/pyn-micelarny-od-garnier.html ). Jest to jak na razie mój ulubieniec jeśli chodzi o płyny, ale już nie długo zamienię go na inny, bo czas coś nowego przetestować :). Płyn bardzo dobrze zmywa wszelki makijaż i delikatnie oczyszcza, ale tak na prawdę demakijaż dopiero otwiera nam drogę do całego procesu oczyszczania buźki :). 


2. ŻEL.

Rano gdy wstaję dopiero z łóżka, stawiam na świeżość. Tutaj pojawia się moja mała nowość, która od pierwszego użycia zachwyciła mnie. Jest to żel odświeżający z Vichy z wodą termalną, który zapobiega działaniu twardej wody na cerę. Po jego użyciu cera jest miękka, świeża ale delikatnie ściągnięta, ma ładny zapach, konsystencja jest trochę bardziej lejąca niż standardowo w żelach. Stosuję go codziennie :).


Wieczorem mam dwie wersje jeśli chodzi o żel, ponieważ zależy to od tego czy mam na sobie makijaż.

2a. Jeśli nie malowałam się tego dnia, wieczorem używam żelu normalizującego z Ziaja z serii Liście Manuka. Żel ten oczyszcza mi twarz, łagodzi wszelkie podrażnienia, redukuje wydzielanie sebum i przygotowuje do dalszych zabiegów jeśli chodzi o pielęgnacje :).


2b. Jeśli mam jednak makijaż to używam żelu z Tołpy do mycia twarzy i oczu. Dla mnie ten żel to rewelacja! Domywa wszystko to, z czym na pierwszy rzut oka nie poradził sobie płyn. Nie tylko wspomaga demakijaż ale również przy okazji oczyszcza cerę. Czasami gdy chcę bardzo szybko i skutecznie zmyć makijaż, to właśnie jego używam w pierwszej kolejności :).


3. PEELING.

Peelingów nie robię codziennie, tylko 1/2 razy w tygodniu ponieważ są bardzo mocne. Tutaj górują u mnie dwa peelingi, które są naprawdę warte uwagi. Pasta z Ziaja sięga powoli denka więc będzie o niej osobny post a peeling z Tołpy planuje kupić w większym formacie. 
Po użyciu pasty, moja twarz jest baaardzo mocno oczyszczona, aż twarz jest czerwona, ale nie jest to efekt jakiegoś uczulenia. Przy użyciu peelingu z Tołpy w trakcie masowania twarzy, lekko mnie ona szczypie.



4. TONIZOWANIE.

Toników używam dwóch. 
Rano i wieczorem pryskam twarz tonikiem Evree ( http://obiektywemnakosmetyki.blogspot.com/2017/01/cera-mieszana-czyli-jakiego-toniku.html ) ponieważ łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia, szczególnie po peelingu.
Natomiast jak wyskoczy mi coś na twarzy, atakuje to tonikiem z Clean&Clear, który jest głęboko oczyszczający. Tonik ten ma w składzie alkohol, więc nie przemywam nim całej twarzy, tylko te miejsca które tego potrzebują.



5. OLEJOWANIE.

Jako olejku do twarzy używam mojej miłości zakupionej nie dawno, od pierwsze użycia zakochałam się w tym olejku. Co prawda zapach ma taki dziwny, ale przyjemny. Twarz skraplam codziennie rano i wieczorem, daję go również pod makijaż. Olejek ma wykończenie lekko suche, więc nie mamy tłustego filmu na twarzy. Skóra po nim jest nieziemsko miękka i delikatna, widocznie odżywiona, a wystarczy kilka kropelek. Gdy wieczorem go użyję, rano moja cera jest dalej mięciutka. 


6. KREMY.

Kremów używam tylko na noc. Po olejku nakładam krem regenerujący na noc z Nivea oraz krem pod oczy przeciw zmarszczkom z Ziaja :).



A Wy jakimi kosmetykami pielęgnujecie twarz? Może macie bloga i podobny wpis? Bardzo chętnie poczytam! Piszcie w komentarzach!

Dziś żegnam się z moją toaletką, która kiedyś była moim małym marzeniem. Kosmetyki tymczasowo zamieszkały na komodzie. W sobotę jadę do Poznania, aż 180 km w jedną stronę po moją nową toaletkę Hemnes i małe klamoty do pokoju, więc post z organizacją kosmetyków będzie niebawem :).


10 komentarzy:

  1. Uwielbiam płyn micelarny z Garniera!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ulubieniec! Jeszcze żaden płyn tak dobrze nie zmywał mi makijażu i nie podrażniał oczu :).

      Usuń
  2. Miałam kiedyś ten krem pod oczy z Ziaji i byłam z niego zadowolona, ale chyba hitem wśród toników jest teraz Evree :D

    https://www.youtube.com/channel/UCW6Ioh3syx7NZIzfqcXJ-2w

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie szał robi ten tonik :).
      Zapraszam do obserwacji bloga, a ja właśnie za subskrybuje Twój kanał i chętnie pooglądam filmy! :).

      Usuń
  3. Bardzo lubię ten płyn micelarny z Garniera oraz pastę oczyszczającą z Ziaji ;) Zainteresowałaś mnie tym olejkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejkiem na tę chwilę jestem zachwycona :). Bardzo polecam :).

      Usuń
  4. Tonik evree lubiłam :) zainteresowały mnie produkty tołpy, słabo znam markę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie z Tołpy mam tylko to co widać na zdjęciu + facetowi też kupiłam jakiś tam żel do mycia twarzy i również mu się dobrze sprawdza :).

      Usuń
  5. Tonik Evree, pasta Ziaji i płyn micelarny znam i każdy z nich się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i za każdy zostawiony komentarz!
To dla mnie wielka motywacja aby dalej działać!
Jeśli obserwujesz mojego bloga - napisz! chętnie zajrzę do Ciebie :).