15.2.17

Moje brwi - Konturówka do brwi w żelu Inglot AMC nr. 12.

Dzień dobry! :).

Dziś zbliżenie na moje brwi :). W poście pokażę Wam jak wyglądają moje brwi bez żadnego kosmetyku oraz czego używam aby były widoczne. 
Kiedyś nie zwracałam uwagi na makijaż brwi, był on dla mnie zbędny, z czasem jednak zaczęłam malować się bardziej więc zainteresowałam się brwiami. Od zawsze miałam bardzo jasne brwi, i gdy wykonam cały makijaż omijając je, wyglądam jakbym ich w ogólne nie miała. W wakacje kilka lat wstecz ( może 4 lata ) z koleżanką wpadłyśmy na pomysł regulacji ich, zgodziłam się ponieważ sama nie chciałam ich regulować. Brwi regulowane miałam pęsetą, do tego ma brwi miałam nałożoną hennę. Niestety pamiętam to jak dziś kiedy miałam bardzo jasne włosy a moje brwi były dość ciemne.. Nigdy więcej. Później sama sobie nakładałam hennę, bo było to dla mnie wygodniejsze. Kształt zaczęłam sama sobie poprawiać, niestety po pierwszej regulacji, brwi nie chętnie odrastały.. Kiedy chodziłam jeszcze do technikum, codzienne rysowanie brwi było dla mnie denerwujące, ponieważ nie zawsze mi to wychodziło, więc spróbowałam wizyty u kosmetyczki. Dziewczyna która regulowała mi brwi bardzo dobrze to zrobiła, wybrałam opcję regulowania woskiem oraz hennę. Kolor miałam w sam raz! :). Później przestałam chodzić do kosmetyczki i znów zostałam zdana na siebie. Poczytałam w internecie o kosmetykach do brwi, bo swego czasu używałam tylko kredek. Wiele pozytywnych opinii skłoniło mnie abym kupiła znaną konturówkę w żelu z Inglota. Na początku nie byłam przekonana, cena wydawała mi się za duża, bo słoiczek jest mały, no i dobór koloru.. Ale przełamałam się i ją kupiłam.. Teraz nie zamieniłabym jej na nic innego :).

Moje brwi nie są idealne. Kształt dobrałam sobie sama. Na zdjęciach wyglądają jakby był trochę ciemne, ale w rzeczywistości są dopasowane do koloru moich włosów. Wybaczcie również zdjęcia, ale ciężko mi samej je robić, wiec planuję kupić statyw.


Do podkreślenia brwi używam :



2. Szczotka Ebelin.


Pomada jest bardzo wydajna, ma chłodny brązowy kolor, do tego jest wodoodporna. Niestety po pewnym czasie jej konsystencja staje się nieco tępa i pomada pęka. Możemy kupić w Inglocie Duraline za 26 pln, który poradzi sobie z tym problemem a także pozwoli nam zrobić z dowolnego sypkiego cienia eyeliner :). Pomada zamknięta jest w plastikowym pojemniczku z zakrętką. Mamy w nim 2 gramy produktu. 


Moja brew bez niczego wygląda następująco.
Przed jakimkolwiek zabiegiem przeczesuję ją szczotką aby nadaj jej kształt.


Na pędzel nabieram trochę pomady i podkreślam brew od dolnej linii, zaczynam od 3/4 brwi, po czym wracam do początku. Robię tak ponieważ największa ilość kosmetyku wyląduje w środku brwi a nie na początku, co mogłoby dać efekt za mocno wyrysowanej linii. 


Dalej rysuję górą część brwi, zaczynając od najwyższego punktu mojej brwi, czyli praktycznie tak samo jak zaczynałam malować ją od dolnej linii. Stopniowo kieruję się ku początkowi brwi, równocześnie wypełniając ją, gdy docieram na sam początek brwi już mam najmniejszą ilość pomady na pędzlu, więc unikam ostrego wykończenia brwi.


Na zdjęciu powyżej widać nadmiar pomady, brew jest za mocna szczególnie na jej końcu, więc znów sięgam po szczotkę i wyczesuje nadmiar kosmetyku. 


Tutaj porównanie:
Dodam że brew która jest podkreślona jest nieco wyżej niż ta druga :P.


A Wy jakich produktów używanie do podkreślenia brwi? :).

16 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie Ci to wychodzi ;) Ja używam obecnie cieni do brwi z Make-up Revolution, ale mam zamiar zakupić jakąś pomadę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też kiedyś używałam cieni oraz kredek, ale jednak ta pomada jest dla mnie najlepszym rozwiązaniem :). Szczerze mogę ją polecić :).

      Usuń
  2. Dla mnie skośny pędzelek to najlepsze co mogę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pomady z Inglota, choć rzeczywiście, zasychają w zastraszającym tempie i Duraline powinien być do nich dołączony w zestawie :D Również mam 12-kę, której używam, gdy chcę mocniej podkreślić brwi, a na co dzień, stawiam na cień :) Super wyglądają Twoje brewki po zastosowaniu pomady, choć Twoje maturalne włoski prezentują się równie dobrze! :)
    Również obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak ją kupiłam i nie potrafiłam jej okiełznać na moich brwiach :D, za dużo jej nakładałam ale odkąd zrobiła się taka "tępa" i pękła o wiele lepiej mi się z nią współpracuje, niż wtedy gdy była taka świeża :). Chociaż i tak pewnie zaopatrzę się w Duraline na przyszłych zakupach :).

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Czytałam że te pomady z Freedom są równie dobre co pomady Inglota :).

      Usuń
  5. Tez tego używam ! Nie wychodzę bez tego z domu :) tez obserwuje :) http://coconailsbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tą pomadę do brwi. Swego czasu używałam jej codziennie, ale teraz jakoś do łask wróciły cienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj kupiłam cień do brwi z Golden Rose, więc będę teraz na przemian używać :).

      Usuń
  7. Też szykuję taki post:) w sumie już napisałąm:) uwielbiam ten pędzelek z Hakuro:) obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pędzelek z Hakuro jest jednym z bardziej precyzyjnych pędzli do brwi jakich używałam :).
      Dziękuję za obserwacje ♥

      Usuń
  8. Efekt ładny. Ja przeważnie sięgam po maskary do brwi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja testowałam maskarę do brwi z Lovely, ale trochę za ciemna była :(.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i za każdy zostawiony komentarz!
To dla mnie wielka motywacja aby dalej działać!
Jeśli obserwujesz mojego bloga - napisz! chętnie zajrzę do Ciebie :).