1.12.16

Makeup Routine - Update.

Hej wszystkim.
Dzisiaj post będzie nieco konkretny - nie będę się rozpisywać :).
W sierpniu założyłam bloga i napisałam pierwszy post ( http://kosmetyczkamalinowskiej.blogspot.com/2016/08/czesc.html ) właśnie o moim codziennym makijażu. Dziś pierwszego grudnia robię mały "update". Na okres jesieni i zimy używam nieco innych kosmetyków, główną moją zmianą jest podkład. Podkładu na ten okres używam znacznie bardziej kryjącego oraz cięższego. W tym poście pokażę Wam kosmetyków których na dzień dzisiejszy używam :). Będę dodawać je w takiej kolejności jak się maluję. Z góry przepraszam za jakość zdjęć ale zdjęcia robiłam około 8 rano i nie dość że było dość szarawo to aparat sobie nie do końca poradził. Przy każdym produkcie jak zawsze wklejam link :).
Zapraszam dalej... :).

1. BAZA.
Pierwszym kosmetykiem jaki nakładam na oczyszczoną twarz jest to baza korygująca z Ingrid ( tutaj recenzja - http://kosmetyczkamalinowskiej.blogspot.com/2016/11/ingrid-cosmetics-make-up-base.html ). Moja cera boryka się z niedoskonałościami i zaczerwieniami więc ta baza jest idealna :). Nie nakładam jej dużo, jedna pompka zdecydowanie wystarczy. Baza jest nie widoczna pod podkładem ( kolor zielony nie przebija ) i bardzo ładnie koryguje. Rozprowadzam ją palcami.



2. PODKŁAD.
Na paletkę kosmetyczną wylewam około dwie pompki słynnego podkładu Revlon ColorStay dla skóry normalnej w kolorze 150 Buff. Podkład rozprowadzam nawilżoną gąbeczką z Rossmanna a gdy chcę mocnego krycia używam pędzla. Tym podkładem możemy łatwo budować krycie :).







3. KOREKTORY.
Pod oczy i na powieki używam również znanego płynnego kamuflażu z Catrice. Płynny korektor rozprowadzam małą nawilżoną gąbeczką. Równie dobrze sprawuje się jako baza pod cienie. Nie używam go natomiast na niedoskonałości. Pamiętajmy że ten korektor ciemnieje. Ja posiadam w kolorze 010 Porcellain. Na większe niespodzianki używam z tej samej serii kamuflażu w kremie ( kolor 010 Ivory ) który rozprowadzam pędzlem Hakuro H64, wykonuję wtedy ruchy stemplujące. Pamiętajmy aby nakładać korektor na wcześniej nałożony podkład co da nam krycie gdy najpierw nałożymy korektor a na niego podkład, korektor pod spodem zwyczajnie się rozetrze.










4. OCZY.
Zwykłym skośnym pędzelkiem nakładam czarny cień w Inglota wzdłuż linii rzęs. Czarny cień daje efekt zagęszczenia rzęs i wygląda naturalnie. Cieniem robię kreskę ale nie robię na końcu "jaskółki". Rzęsy tuszuję maskarą z Maybelline która u mnie przebiła nawet kultową maskarę Curling Pump Up :).







5. BRWI.
Brwi najpierw przeczesuję specjalnym grzebykiem ( zapomniałam zrobić zdjęcie :( ). Za pomocą pędzelka skośnego Hakuro H85 wypełniam moje brwi :). Znana wszystkim pomada z Inglota spisuje się obłędnie ♥
. Kolor pomady to 12, idealny dla blondynek. 







6. USTA.
Tutaj ląduje tylko kredka z Wibo :).



7. UTRWALANIE MAKIJAŻU.
 Tutaj używam ostatnio zakupionego fixera z Inglota który jest świetny! Makijaż wytrzymuje cały dzień a nawet warunki ekstremalne - nie straszny mu wiatr czy deszcz :). Jestem baaaardzo zadowolona z tego produktu. Czasem używam jeszcze pudru z Rimmel ale to rzadkość. Ten fixer naprawdę robi porządne zabezpieczenie makijażu.



To właśnie produkty których używam :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i za każdy zostawiony komentarz!
To dla mnie wielka motywacja aby dalej działać!
Jeśli obserwujesz mojego bloga - napisz! chętnie zajrzę do Ciebie :).