24.8.16

Jak nakładać podkład? 4 sposoby.

Dzień dobry!

Dziś chciałabym Wam pokazać parę metod nakładania podkładu na twarz :). Postaram się przedstawić je dość dokładnie aby każda z Was mogła wybrać swój sposób :). To czym nakładamy nasz podkład gra sporą rolę. Z doświadczenia wiem że każdy sposób daje inne wykończenie, jedne bardziej kryjące jedne bardziej naturalne. Wszystko zależy właśnie od techniki oraz naszego narzędzia pracy :).

Zatem kochane zapraszam Was do dalej lektury!


4 sposoby nakładania podkładu:




1. Pędzel języczkowy

Moim zdaniem pędzel ten kompletnie nie nadaje się do nakładania nim podkładu, ponieważ bardzo pochłania podkład, pozostawia smugi. Niestety tak naprawdę nie damy rady wklepać nim podkładu w naszą cerę przez jego kształt co właśnie daje nam tylko jedną opcję - rozsmarowywanie. Producenci tych pędzli zawsze deklarują go jako "pędzel do nakładania podkładu". Mimo to u mnie i pewnie u wielu innych kobiet ma on inne zastosowanie. Bardzo dobrze sprawdza się do nakładania masek, kremów oraz baz na twarz. Więc do podkładu - odradzam a do masek itp. - polecam :).  



2. Aplikator do nakładania podkładu.

Pokusiłam się na to w ramach testu. Niestety też się nie sprawdziło ponieważ tą umieszczoną na trzonku gąbeczką ciężko jest cokolwiek zrobić. Nawet gdy nasączymy ją wodą to nie rośnie ona spektakularnie i tak w prawdzie dalej jest mała. Ponadto przy użytkowaniu tego aplikatora mam wrażenie że zaraz urwie się ze skuwki. Bardziej mam wrażenie sprawdzi się do stemplowania korektorów.




3. Pędzel FLAT TOP Hakuro H50.

Pędzel Wam pewnie już bardziej znany. Mój ulubieniec zaraz po gąbeczce :). H50 jest to większa i trochę droższa wersja H50S. Pędzel przede wszystkim jest bardzo duży, włosie ma syntetyczne i mocno zbite ale jest baaardzo miękkie. Przed nałożeniem nim podkładu warto spryskać go wodą - wtedy nie chłonie tyle podkładu co na sucho. Ruchy jakie możemy nim wykonywać to posuwiste (rozsmarowywanie) oraz wklepujące (stemplowanie). Nakładanie nim podkładu nie pozostawia żadnych smug, dzięki miękkiemu włosiu aplikacja nim jest miła. Gdy stawiamy na krycie podkładu to dobrze jest go własnie nałożyć na twarz pędzlem. Bardzo polecam go jest wart swojej ceny, a dla początkujących dziewczyn poleciłabym bardziej mniejszą wersję - H50S. 





4. Gąbeczki.

Mój numer jeden. Bardzo lubię ten sposób nakładania podkładu. Kształty gąbeczek są przeróżne i możemy same stwierdzić który do nas pasuje. Warto wspomnieć że przed aplikacją nim podkładu musimy go zamoczyć w wodzie (pamiętajmy o tym że ważne jest to jaką wodą nasączamy gąbkę) i wycisnąć, wtedy gąbka nie chłonie podkładu a dzięki temu wykończenie jest bardzo naturalne. Gąbki trzeba często myć, przynajmniej dla mnie jest to wymóg higieniczny ponieważ taka gąbeczka zbiera bardzo dużo bakterii. Ruch gąbką to oczywiście stemplowanie. Bardzo dobrze sobie z tym radzi.


5. Palce.

Kiedy gdy rozpoczynałam swoją przygodę z makijażem nakładałam właśnie podkład swoimi palcami. Nie robiło mi to różnicy ale z czasem zrozumiałam w czym rzecz. Nakładanie podkładu palcami jest (moim zdaniem) nieestetyczne. Jedynym plusem tej opcji jest to, że w momencie nakładania podkładu na twarz lepiej się on rozprowadza dzięki ciepłu naszych palców. Niestety ma to również wielką wadę ponieważ pierwszy pigment podkłady trafia w nasze opuszki palców i tam zostaje bo sprawia że może mniej kryć bądź nie dawać oczekiwanego efektu. Dbajmy o to aby ten pigment trafił właśnie na naszą cerę!


A Wy jak nakładacie swój podkład?
Piszcie w komentarzach! :)

5 komentarzy:

  1. U mnie właśnie gąbeczki raczej się nie sprawdziły, wszelkie beutyblendery i tak dalej odpadają, za to kocham Hakuro, w ramach ostateczności inny pędzel. Kiedyś lubiłam paluchami, jednak przyznaje tu rację, za dużo z tym paprania ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Hakuro H50 :). Najlepszy pędzel jaki miałam :). Ale niestety odkąd używam podkładu Bourjois 123 Perfect muszę używać gąbeczki ponieważ nałożony pędzlem wygląda u mnie źle :(. Za to podkład Loreal True Match z Hakuro to coś pięknego :)

      Usuń
  2. Właśnie zastanawiam się nad pędzlem Hakuro H50, a gąbeczką, bo przyznam się, że zawsze nakładałam podkład palcami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też nakładałam palcami ale później zaczęłam kombinować, hihi :). Ja wolę mieć i pędzlem i gąbeczkę bo nie które podkłady lepiej nakłada się albo pędzlem albo gąbeczką :). Hakuro H50 jest dość duży, mogę polecić H50S jest trochę mniejszy i myślę że na początek byłby lepszy niż H50 :).

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i za każdy zostawiony komentarz!
To dla mnie wielka motywacja aby dalej działać!
Jeśli obserwujesz mojego bloga - napisz! chętnie zajrzę do Ciebie :).