11.8.16

Podkład L'Oreal True Match 2.N Vanilla.

Hej wszystkim!

Dziś piszę dla Was małą notkę o podkładzie L'Oreal True Match w kolorze 2.N :).

Pierwszy raz kupiłam go na promocji w Rossmannie -49%. Jego regularna cena wynosi 59,99 zł za 30 ml. Oczywiście można go kupić taniej, na na przykład www.ezebra.pl za około 32 zł :).

Niestety kupując go nie było koloru 1.N więc kupiłam troszkę ciemniejszy.


Tutaj zdjęcia samego podkładu :-). Jak widać jest na wykończeniu :-).



Tył buteleczki.



Producent pisze o podkładzie następująco..  
 " Podkład idealnie dopasowujący się do koloru i struktury skóry. Zawiera mineralne pigmenty. Idealnie dopasowuje się do odcienia i tonacji skóry. Kremowa konsystencja bardzo łatwo się rozprowadza dla idealnego krycia bez efektu maski. "



I to jest prawda. Podkład dopasowuje się nam do cery. Konsystencja jego nie jest lejąca, wręcz kremowa co bardzo ułatwia rozprowadzanie go na twarzy. I daje bardzo naturalne wykończenie. Gdy kupiłam na promocji jeden, drugiego dnia poleciałam i dokupiłam jeszcze jedną buteleczkę. 


Kolor 2.N..

Jest to odcień Neutralny. Przeznaczony do jasnej karnacji. Paleta tych podkładów posiada aż 9 odcieni czyli każda z nas powinna sobie znaleźć swój idealny odcień :). Są to odcienie jasne, ciemne, chłodne i ciepłe. 

Podkład w swojej formule posiada 3 hybrydowe pigmenty. Dzięki którym wpasowuje się do naszej skóry i tonacji. Posiada 4 olejki eteryczne dla równomiernego wykończenia makijażu. I zawiera glicerynę, witaminy E i B5 co sprawia że nawilża skórę i pozostawia ją gładką. 

Tutaj jak wypada na tle innych podkładów. 



Po nałożeniu pokładu na skórę niestety widać że trochę ciemnieje, tak było u mnie. Miałam wrażenie że po nałożeniu stał się za ciemny. Jednakże po odczekaniu chwili podkład jakby wtopił się w moją skórę co sprawia że prawie nie jest widoczny. Efekt naprawdę świetny. 




Czym nakładam?

Kwestia podzielona. Zanim kupiłam pędzel Hakuro nakładałam go różową gąbeczką w kształcie gruszki. Teraz nakładam pędzlem. Trudno mi stwierdzić co lepsze, ponieważ oba sposoby nakładania go dają naturalne wykończenie. Podkład i tak się równomiernie wtapia w skórę. 

Chociaż mam wrażenie że dzięki miękkości gąbeczki ona bardziej sprawdzi się w nakładaniu podkładu. 



Na koniec zdjęcie po odczekaniu chwili.


Moim zdaniem podkład jest wart uwagi. Na lato sprawdził się bardzo dobrze. Nie jest ciężki, nie spływa, przypudrowany trzyma się naprawdę długo. Nie zatyka por. Jest mało widoczny na twarzy przez co daje naturalny efekt. Zobaczymy jak sprawdzi się w jesień/zimę :). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i za każdy zostawiony komentarz!
To dla mnie wielka motywacja aby dalej działać!
Jeśli obserwujesz mojego bloga - napisz! chętnie zajrzę do Ciebie :).